Blog > Komentarze do wpisu
Przedwiosenny śpioch

Wpis dla tych, którzy uważają, że ja ciągle coś robię i mam masę sił.

Znacie ten moment, że robi się cieplej po zimie, wychodzi słońce, niebo robi się niebieskie, nic tylko lecieć na spacer, rower, korzystać!! A my zamiast korzystać dostajemy nagłego przypływu senności? Ktoś by powiedział - "po prostu zmiana ciśnienia", ale ja mam swoją hipotezę. Wpadłam na nią zeszłej jesieni i zimy czytając "Chłopów" (kto bywał ze mną na spacerach nie zapomni czasu, kiedy na każdym spacerze przez kilka miesięcy mówiłam, ze czytam "Chłopów", połowa pytała "rany, a po co?" a druga "kiedy wreszcie to skończysz?" :)). Otóż opis życia chłopów uświadomił mi jak drastyczna zmiana nastąpiła na przestrzeni ostatnich niecałych 100 lat (nie wiem jak Wasi, ale moi dziadkowie mieszkali na wsi w dzieciństwie...). Zmiany, które znamy i obserwujemy często, ale na psach (ah te wąskie chodniki, mijanie psa co kilka minut, brak miejsc, gdzie mogą pobiegać). A my? Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Święta Bożego Narodzenia i karnawał były po to, by zapewnić jakąś rozrywkę zasiedziałym w domach ludkom, którzy pracy mieli dość mało, a z nudów zaczynali świrować. (Tak wiem, wiem niektórzy powiedzą, że Święta powstały tylko dlatego, że Jezus się urodził, a nie dla chłopów. Niestety Świątki w tym czasie były takie czy inne i wcześniej. To raz. A dwa, że skoro Jezus pojawił się dla ludzi to na pewno i dla dobra chłopów. Czemu miałby ich nie brać pod uwagę :)? ). A dziś harujemy po 8-10 godzin dziennie prawie cały rok. I co ze Świętami- są dodatkiem pracy, wysiłku, bieganiny, gotowania, który musimy zrobić po pracy... Czyż to nie ironia?

Tak czy siak z chłopów zapadło mi w pamięć jedno zdanie, ale pozwolicie, ze nie przewertuje całej książki, by zacytować- jak Jagna powiedziała, że pójdzie do karczmy i na zabawę, bo "do świtu i tak tyle czasu, że się człowiek zdąży na dwa boki wyspać". (Zignorujmy na razie wątek Jagny, jakże głeboki i kontrowersyjny :)). No to jeśli 100 lat temu człowiek tak robił- spał po 12h zimą, to dziś tego nie robi... Ale za to choruje. A może co mądrzejsze organizmy zaciągają nas siłą do łóżka, by się wyspać na dwa boki nim wstanie wiosna? A co bardziej uparte ciągną ile sił, ale na początku wiosny byle przewianie ich powala?

Więc ja przyjęłam taktykę- zima, zwłaszcza pod koniec spać ile wlezie i teraz codziennie czuje, że mogłabym spać coraz więcej i więcej. Kto mnie zna wie, że jak się wyśpię to potem znów będę wszędzie. ALe teraz "psi psi" jak mówi Ola. Kiedy śpie? mniej kompa wieczorem, jak układam Olę do spania to zasypiam z nią o 22ej (Grześ też, czyli system spania zmiennego). Zasypiam z Ola w drzemce jak ją usypiam (i tak muszę byc i gładzić po brzuszku, więc co za różnica). Przysypiam też jadąc samochodem w korku albo u Fazików jak człapię z Leosiem i Fazim w molosowym tempie ;P. Żart- w korku mam co robić :).

A psy? Psy też wcale nie okazują nadmiaru energii -zwykłe spacery, ćwiczenia i goście hotelowi im wystarczą. Lola dziś akurat jak wszystko wyschło pierwszy raz dała mi znać, ze ma ochotę iśc pobiegać (jak to robi? no na spacerze nie węszy sobie tylko zaczyna się na mnie gapić i mieć ten szelmowski błysk w oku. Ale nie ten, że "idę pięknie przy nodze będę mistrzynią obedience i umiem piruety i takie takie". Tylko ten, który się pojawia na myśl o bieganiu, parcourze, ten przypływ adrenaliny! I na jednym z rogów, gdzie zwykle ruszamy biegiem, ale raczej nie chodzimy na spacery człapane w tym kierunku- robi takie hopa hopa- zaproszenie - dość ewidentny sygnał, choć oczywiście mogłam ja sprowokować w jakiś sposób. Co ciekawsze Lola wie, że jak jest na lince i w obroży to na pewno nie będziemy biegały na tym spacerze, a jednak to robi.).

A jednak się psy wkradły we wpis... Wracając do spania... Może uda się przespać to błoto? Sen jest ekstra, lepiej spać niż marudzić :) chrrrrr

czwartek, 28 lutego 2013, uwaga.agawu

Polecane wpisy

  • Dzieci, a psy, idea pikniku!

    Korzystajac z uroków wolnego poranka, dzięki mojej mamie, u której szaleje Żuczek, nim pojadę z psami na łąki - spiszę kilka wniosków. Doszłam do nich wczoraj p

  • Z cyklu o książkach....

    Odchudzanie??? "jak wiele Ci zostało do osiągnięcia idealnej sylwetki" widzę ciągle na wszelkich motywatorach treningowych. Zawsze odczuwam zgrzyt, bo nigdy nie

  • Jak być Zacharem

    Pisałam wpis 2h i mi go wcięło, ale odtwarzam, bo to poczatek nowego... Jak to się dzieje, że wchodzimy w życie mimochodem. Najpierw martwimy się jak to zrobić